Rekomendacje Google pomogą zyskać popularność

Rekomendacje Google pomogą zyskać popularność

Rekomendacje Google pomogą zyskać popularność

Pod koniec marca br. Google wprowadziło społecznościowy system rekomendacji „+1”, który – zdaniem twórców – może podnieść skuteczność wyszukiwania. System ten polega na polecaniu stron internetowych swoim znajomym poprzez kliknięcie przycisku „+1” znajdującego się obok wyniku wyszukiwania (lub reklamy).
Sugestie będą widoczne wraz z imieniem i nazwiskiem wyłącznie dla osób, z którymi jesteśmy powiązani poprzez Google (kontakty z Gmail i Chat). W przypadku gdy witryna jest rekomendowana przez użytkowników, wśród których nie ma naszych znajomych, wówczas zobaczymy wyłącznie liczbę polecających. Aby dodać swoją opinię należy być zalogowanym na swoim koncie w Google. Jak na razie system „+1” działa tylko w anglojęzycznej wersji wyszukiwarki.

Rekomendacje „+1” mogą pomóc uzyskać popularność wartościowym stronom, które podobają się użytkownikom. Dodana obok wyniku wyszukiwania lub reklamy rekomendacja znajomych na pewno przykuje naszą uwagę i być może nakłoni do odwiedzenia danej witryny. Nawet sama liczba polecających osób może być skuteczną zachętą dla internautów.

W przyszłości Google planuje umożliwić dodanie rekomendacji bezpośrednio z zawartości stron. Koncern z Mountain View chce również rozszerzyć liczbę znajomych widocznych w rekomendacjach o kontakty z portalu Twitter.

fine performance meta title

Komentarz Michała Góralczyka, SEO Specialist Fine Performance:

Na wielu stronach internetowych dostępne są przyciski służące do „dzielenia się” ze znajomymi lub polecania. Dzięki takiej opcji administratorzy serwisów mogą zwiększyć ilość odwiedzin, praktycznie bez ponoszenia żadnych kosztów. Co więcej, wspomniana rekomendacja od znajomych uznawana jest za bardziej wiarygodną, niż wynik z wyszukiwarki. Niemniej jednak to właśnie wyszukiwarki są głównym źródłem ruchu w serwisach internetowych, natomiast witryny odsyłające (w tym portale społecznościowe) zajmują zazwyczaj drugie miejsce. Wzrasta zatem znaczenie społeczności internetowych.

Dotąd rola użytkownika w tworzeniu rankingu była bagatelizowana przez – uzbrojony w cały arsenał czynników – algorytm Google. Facebook docenił to już 6 lat temu i zawarł ten czynnik w swoim patencie dotyczącym sposobu oceny treści. Upraszczając: Facebook w swojej wyszukiwarce wykorzystuje kliknięcia użytkowników jako głosy, oddane na daną stronę – im więcej dana strona otrzyma kliknięć, tym wyżej będzie się pokazywała w wynikach. Dzięki temu użytkownicy serwisu otrzymują trafne wyniki zarekomendowane przez znajomych lub inne osoby, należące do omawianej społeczności.
Wykorzystanie rekomendacji znajomych dzięki przyciskowi „Like it” spowodowało, że Facebook – choć jest jedynie portalem społecznościowym – stał się realnym zagrożeniem na rynku wyszukiwarek. Nie znajdując satysfakcjonujących wyników w wyszukiwarkach, użytkownicy coraz częściej zaczęli korzystać z opinii znajomych.

W odpowiedzi na rosnące znaczenie Facebooka, Google wprowadza społecznościową funkcję „+1”. I chociaż omawiany przycisk nie jest niczym innowacyjnym, to jednak – jeśli stanie się tak popularny jak chociażby „facebookowe lajki”- może nawet zrewolucjonizować Internet.

Dlaczego? Google to najpopularniejsza wyszukiwarka – korzysta z niej blisko 85% internautów na świecie. Udostępniając możliwość dzielenia się preferencjami oraz oddawania głosów na poszczególne witryny, Google stanie się bardziej wiarygodne i godne zaufania . Ponadto wykorzystując oddane głosy w algorytmie i zmniejszając wartość linków, poprawi dokładność i trafność dostarczanych wyników. Być może, przełoży się to także na zwiększenie przewagi nad Bing i Yahoo.

Na chwilę obecną „+1” jest w fazie eksperymentu i ma ograniczony zasięg (musimy posiadać konto Google lub Gmail), więc do czasu umożliwienia wklejania przycisków „+1” na własnych stronach, opcję można traktować w kategoriach ciekawostki. Nie wszystko, co serwuje nam gigant z Mountain View okazuje się strzałem w dziesiątkę. Pamiętamy, przecież dotkliwą porażkę projektu społecznościowego Google Buzz …

Podsumowując, działania Google mają swoje biznesowe uzasadnienie. Amerykański potentat stara się utrzymać swoją przewagę na rynku wyszukiwarek, ale też ugryźć kawałek tortu jakim są media społecznościowe. Pytanie tylko, czy te dwa obszary da się sprawnie połączyć w jednym projekcie?

Rekomendacje Google pomogą zyskać popularność
Oceń wpis

Autor: Michał Góralczyk

Jestem pasjonatem technicznego SEO, bywam jednak ukontentowany marketingiem treści ;-) Odpowiadam za planowanie i realizację kampanii SEO, analizę ich efektywności oraz optymalizację prowadzonych działań.

Prywatnie nerwus i bałaganiarz, w dz...