Panda Update – jak nie dać się zjeść?

Panda Update - jak nie dać się zjeść

Panda Update – jak nie dać się zjeść

Od ponad miesiąca blogi SEO/SEM wrzą od wpisów na temat aktualizacji algorytmu Google, nazywanego Panda lub Farmer. Update ten, póki co, miał miejsce jedynie w anglojęzycznych wersjach wyszukiwarki, ale należy się spodziewać, że już wkrótce zostanie wprowadzony i rozszerzony o pozostałe regiony, w tym również Polskę.

Czym jest Panda/Farmer update?

Od stycznia 2011 Google zapowiadało zaostrzenie walki ze spamem, witrynami zawierającymi nieunikalne/kopiowane treści oraz witrynami o niskiej wartości dla użytkownika (serwisy agregujące artykuły, farmy treści, auto-generated content). Nie kończąc jedynie na pustych słowach, koncern z Mountain View, niedługo potem, bo już 24 lutego poinformował na swoim blogu o wprowadzeniu tych zapowiedzi w życie. Niemalże natychmiast po tym fakcie, pojawiły się różnego rodzaju zestawienia i rankingi witryn, które straciły lub zyskały po wprowadzeniu update Panda / Farmer. Powołując się na artykuł opublikowany przez ekspertów z SEOmoz, można zauważyć, że zmiana algorytmu najdotkliwiej dotknęła (zresztą zgodnie z zapowiedziami Google) witryny kopiujące zawartość z serwisów zewnętrznych oraz te, z niewielkim odsetkiem własnych, unikalnych treści. Wśród dużych graczy, którzy stracili są m.in. serwisy takie jak EzineArticles.com, Mahalo.com oraz HubPages.com. Przegranych może być znacznie więcej, również wśród serwisów internetowych. Według oficjalnych informacji aktualizacja algorytmu ma wpływ aż na 11.8% zapytań kierowanych do wyszukiwarki. Co więcej „Panda szybko rośnie”, 11 kwietnia zwiększyła swój zasięg na wszystkie anglojęzyczne wersje (Google.com, UK, Australia itd.), a niebawem dotrze również w inne regiony.

Panda Update

Screen pochodzi z: http://www.seomoz.org/blog/googles-farmer-update-analysis-of-winners-vs-losers

Jak zatem nie stać się ofiarą Pandy? Jak nie dać się zjeść? Co sprawdzić lub poprawić, aby móc spać spokojnie?

Impulsem do wprowadzenia zmiany algorytmu była walka ze spamem, witrynami o niskiej wartości dla użytkownika, często zawierającymi kopiowane treści. Google, tradycyjnie już, nie podaje gotowych rozwiązań i odsyła do wskazówek dla webmasterów.

Chcąc zatem uniknąć pożarcia przez Pandę, należy wziąć pod uwagę kilka zaleceń dotyczących zawartości stron, linkowania wewnętrznego i metatagów:

    • Strony o niskiej jakości i/lub nieunikalnej treści:

– strony, które są bezwartościowe dla użytkownika, czyli nie wyczerpują w całości opisywanego tematu (shallow content) lub są napisane słabym językiem (poorly written content) zalecamy usunąć oraz zastosować strony błędu 404, sugerując się poradami Johna Mu, pracownika Google na forum dla webmasterów.
– strony powodujące duplikację treści (wersje do druku, strony z wynikami sortowania) zalecamy zablokować przed indeksacją – można to zrobić dodając atrybut rel=”canonical” lub zastosować meta tag noindex
– strony, które zawierają nieunikalną treść, ale z jakichś powodów nie chcemy ich usuwać należy jak najbardziej zróżnicować i rozbudować o nową treść
należy przeanalizować ilość reklam i jeżeli to możliwe ograniczyć ich ilość

    • Linkowanie wewnętrzne

Panda jest wrażliwa na punkcie dużej ilości linków wewnętrznych i dotknęła także strony o nadmiernej ilości linków (np. katalogi, presell pages) – zalecamy więc zachowanie rozsądnej liczby linków na pojedynczych podstronach serwisu

Optymalizacja tego elementu pozwoli obniżyć Bounce Rate, czyli współczynnik odrzuceń. Strony charakteryzujące się słabą treścią są bardzo szybko opuszczone przez użytkowników, dlatego też obniżenie tego współczynnika może wpłynąć na lepszą ocenę danej podstrony.

Google nie podaje dokładnego terminu aktualizacji algorytmu w pozostałych regionach (w tym w Polsce), zapowiada jedynie, że nastąpi to niebawem. Dlatego ważne jest, aby powyższe elementy zostały zoptymalizowane jak najszybciej, gdyż wprowadzane w Twojej witrynie będą widoczne w wyszukiwarce dopiero po pewnym czasie.

Panda Update – jak nie dać się zjeść
Oceń wpis

Autor: Michał Góralczyk

Jestem pasjonatem technicznego SEO, bywam jednak ukontentowany marketingiem treści ;-) Odpowiadam za planowanie i realizację kampanii SEO, analizę ich efektywności oraz optymalizację prowadzonych działań.

Prywatnie nerwus i bałaganiarz, w dz...